EN
Serwis wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.
Polityka prywatności
*Z wyjątkiem niezbędnych
T_KAROLIN_HOME_LABELT_KAROLIN_HOME_LABELMiędzynarodowy Konkurs Wokalny
im. Stanisława Jopka
Projekt UEEN
Publikacje

Nadwiślańskie Urzecze

Urzecze, gwarowo wymawiane jako Łurzyce (nie mówiło się „U”, tylko „Łu”, i nie „rzeka”, tylko „rzyka”), zamknąć można w wąskim pasie pomiędzy dawnymi ujściami Pilicy i Wilgi a mokotowskimi Siekierkami i prawobrzeżną Saską Kępą. Region leży na zalewowym i częściowo nadzalewowym tarasie północnej części Doliny Środkowej Wisły, w nadwiślańskich częściach powiatów: otwockiego, piaseczyńskiego i częściowo garwolińskiego oraz miasta stołecznego Warszawy – w dzielnicach Mokotów, Wilanów, Praga-Południe i Wawer.
Pas urodzajnych ziem doliny wiślanej na południe od Warszawy, odcinający się od lesistych i piaszczystych „górnych pól”, zwanych Górnem lub Polesiem, od XVII w. wyróżniał się własną historią, strojami i obyczajami. W 1868 r. anonimowy korespondent „Gazety Warszawskiej” donosił: Mało kto wie o tym kawałku powiśla, które tak odróżnia się przymiotami ziemi i zwyczajami mieszkańców od reszty kraju. W tym powiślanym kraiku lud odróżnia się od innych okolic mową, ubraniem, zwyczajami, a nawet sposobem uprawy ziemi [...]. Z jednéj strony Wisła, z drugiej wielkie lasy, które niegdyś nazywały się puszczą, odcinają tę oazę od dalszej okolicy.

Najstarszą znaną obecnie wzmianką o Urzeczu jest zapis z 1737 roku, pochodzący z rejonu dzisiejszego Powsina. Region istnieje już zatem przynajmniej od 300 lat. W XVIII wieku ludzi żyjących w dobrach oborskich poniżej skarpy wiślanej nazywano Urzyckimi, zaś w XIX stuleciu odrębność podwarszawskiego Urzecza dostrzegała już większość polskich etnografów z Oskarem Kolbergiem i Kornelem Kozłowskim na czele. Ich opisy zawsze miały jednak charakter przyczynkowy, ograniczający się do odnotowania odmienności krajobrazu, gospodarki i żyjącej tam ludności. W 1884 roku Stefania Ulanowska pisała o nich: Tamtych zaś olbrzymów nadwiślańskich nazywają Urzycanami, to jest mieszkającymi u rzyki (rzeki)... Mówią więc Urzycanin i Urzycanka... Nadto jeszcze, jak mężczyźni, tak kobiety odznaczają się wzrostem bardzo wysokim: szczególniej ci, którzy mieszkają nad Wisłą koło samego Czerska, to wszystko chłop w chłopa silne i ogromne jak dęby. I oni sami nie uważają siebie za Mazurów [Mazowszan]...

W XX w. zainteresowania naukowe terenami nadwiślańskimi leżącymi w bezpośredniej styczności z Warszawą praktycznie zanikły, na co niemały wpływ miały przeobrażenia gospodarczo-społeczne i kulturowe, jakie dokonały się tu pod wpływem oddziaływania aglomeracji miejskiej. Dopiero w 2012 r. ukazała się pierwsza monografia nadwiślańskiego regionu autorstwa dr. Łukasza Maurycego Stanaszka, dwa lata później poprawione i poszerzone wydanie tej monografii (Nadwiślańskie Urzecze. Podwarszawski mikroregion etnograficzny), zaś w 2015 r. – zeszyt Strój wilanowski z nadwiślańskiego Urzecza w prestiżowej serii Atlas Polskich Strojów Ludowych, autorstwa wspomnianego dr. Stanaszka i Elżbiety Piskorz-Branekovej. Od tego czasu możemy zaobserwować swoistą modę na Urzecze, co pokazuje jak ogromna potrzeba tożsamościowa tkwiła w jego mieszkańcach.
Region od początku swego istnienia związany był z trzema kulturowymi tradycjami – mazowiecką (średniowieczną), flisacką (orylską) i olęderską, charakterystyczną dla nadwiślańskich osadników z Fryzji, Pomorza i Prus, zasiedlających te tereny przynajmniej od XVII stulecia. Prosperitę zapewniał mu natomiast łatwo dostępny, ogromny rynek zbytu, jakim była pobliska Warszawa, a także znakomite ziemie (mady), powszechnie występujące w dolinie rzeki Wisły.

Wszystkie te sprzyjające czynniki doprowadziły do wytworzenia się w tej części doliny wiślanej unikatowej wspólnoty regionalnej, manifestującej się m.in. w nadrzecznej gospodarce, związanej z melioracją i osuszaniem terenu, wyspecjalizowanym rybołówstwem i szerokim wykorzystaniem wikliny, a także w strojach zwanych dotychczas wilanowskimi. Jednocześnie wśród ludzi zrodziło się poczucie odrębności wobec sąsiadów „zza miedzy”, czyli na prawobrzeżnym Polesiu (Kołbielszczyźnie) i lewobrzeżnych terenach położonych ponad wiślaną skarpą.
Mapa mikroregionu etnograficznego Urzecze wg Łukasza Maurycego StanaszkaOryle wiślani, 1929 r.Rodzina z Borkowa w parafii Zerzeń w strojach wilanowskich, 1917 r.
1 /
Odrębność Urzeczan znakomicie widać w ich strojach, na co wpłynęła wspomniana częściowa izolacja regionu, wieloetniczne osadnictwo, a także obecność dwóch ważnych ośrodków kulturotwórczych – Wilanowa i Czerska, gdzie jeszcze w XIX w. noszono praktycznie identyczne ubiory. Z racji, iż strój Urzeczan najdłużej zachował się w okolicy Wilanowa często nazywany jest strojem wilanowskim, choć dziś już wiemy, że występował on po obydwu stronach Wisły, a pierwsze o nim wzmianki pochodzą spod Góry Kalwarii.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów stroju wilanowskiego z nadwiślańskiego Urzecza jest czarny haft o motywach roślinnych, który urósł wręcz do rangi symbolu tego ubioru. Najnowsze badania pokazały, że interesujący nas haft prawdopodobnie związany był z wycinanką, która miała z kolei swe korzenie w podkonstancińskiej papierni w Jeziornie i produkowanym tam od 1838 roku czarnym papierze glansowanym.
Fragment ryciny Gustawa Pilattiego z początków XX wieku – „W wilanowskiej karczmie”.Haft wilanowski. Zdjęcie ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego z lat 1910-1939Współcześni mieszkańcy Urzecza w strojach wilanowskich, fot. Jakub Chmielewski
1 /
Spuścizna kulturowa Urzecza zanika praktycznie na naszych oczach. Bliskość Warszawy i modernizacja wsi powoduje, że świadomość regionalnej odrębności odchodzi w niepamięć wraz z najstarszymi Łurzycokami i Łurzycunkami. Miasto, które leżało u gospodarczych podstaw Urzecza i było jego największym „dobrodziejem” w wiekach poprzednich, stało się obecnie jego „grabarzem”. Pozostaje mieć nadzieję, że pamięć o barwnej kulturze przodków i liczne działania z tym związane nie pozwolą nam zbyt szybko zapomnieć o tutejszych, jakże pięknych mazowiecko-flisacko-olęderskich tradycjach...
O autorze
dr. Łukasz Maurycy Stanaszek - antropolog i archeolog, kustosz dyplomowany i kierownik Pracowni Antropologicznej w Państwowym Muzeum Archeologicznym w Warszawie, "Łurzycok" z dziada pradziada i autor wielu publikacji poświęconych historii i kulturze Mazowsza, w tym pierwszej monografii poświęconej Urzeczu: Nadwiślańskie Urzecze. Podwarszawski Mikroregion Etnograficzny (2014)