T_KAROLIN_HOME_LABELT_KAROLIN_HOME_LABELEN

Odkrywaj

19.09.2022

Ze świata baletu i opery do Karolina

Eugeniusz Papliński dołączył do zespołu „Mazowsze” w 1950 roku, zamieniając posadę kierownika baletu i solisty Opery im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu na stanowisko choreografa i pedagoga tańca w przygotowującym się do debiutu na scenie „Mazowszu”. W tym samym roku stworzył układy tańców opoczyńskich i przygotował grupę taneczną Zespołu do premierowego występu. Ułożona przez niego choreografia oberka opoczyńskiego do dziś zaskakuje i zachwyca swoją dynamiką, żywiołowością i rozmachem.
09.09.2022

Mówili do niego "szefie"

To spotkanie zmieniło losy obojga. Śmierć Tadeusza Sygietyńskiego była wielkim wstrząsem dla zespołu, zachwiała nim. Zadania podźwignięcia „Mazowsza” podjęła się Mira. Wtedy los postawił na jej drodze Witolda Zapałę. A Zapała postawił na nogi „Mazowsze”.
25.07.2022

Najszczęśliwszy los furmana

Chciał, żeby świat był przepełniony radością i żeby ludzie częściej się uśmiechali i na pewno dzięki niemu taki świat był. Doświadczali tego wszyscy, którzy się ze Stanisławem Jopkiem spotykali, którzy z nim pracowali i którzy słuchali jego pięknego głosu.
22.06.2022

Z zamiłowania do tradycji

Rozmowa z Anną Staniszewską, twórczynią specjalizującą się w hafcie ręcznym i ręczno-maszynowy, płaskim, krzyżykowym oraz koralikowym, która już jako mała dziewczynka podpatrywała swoją mamę wykonującą łowickie hafty na zamówienie Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej. Dziś sama haftuje stroje dla „Mazowsza”, kontynuując rodzinne tradycje.
01.06.2022

Hafty łowickie – tradycja i współczesność

Region łowicki to obszar zwany niegdyś Księstwem Łowickim, położony pomiędzy Łodzią a Warszawą, na południowo-zachodnich terenach historycznego Mazowsza. Jego mieszkańców określa się mianem Księżaków lub Łowiczan. Wraz z uwłaszczeniem chłopów łowickich w pierwszej połowie XIX wieku nastąpił bujny rozkwit kultury ludowej w tym strojów oraz ich zdobnictwa. Tradycja wykonywania i noszenia strojów jest w regionie wciąż żywa.
18.05.2022

Pan od Mazowsza

Bez Sygietyńskiego nie byłoby „Mazowsza”. Traktował swe zadanie jak misję. Zawsze pozostawał w tle dzieła, pełen szacunku do tradycji. Zarzucono mu, że fałszuje pierwowzór, ale żaden z kontestatorów nie dokonał rzeczy tak wielkiej jak Sygietyński, nie sprawił, że każdy Polak potrafi zanucić piosenki znane dotąd tylko gdzieś pod Opocznem, Radomiem czy Kadzidłem.

27.04.2022

Kurpiowskie dziedzictwo

Rozmowa z panią Czesławą Kaczyńską, nazywaną Ambasadorką Kurpiowszczyzny, o kurpiowskich tradycjach rękodzielniczych, regionalnych pieśniach, przyśpiewkach i tańcach.
11.03.2022

Wielkanocne zwyczaje w Puszczy Zielonej

Okres Triduum Paschalnego i Wielkanocy na Kurpiach Zielonych obfitował w różne zwyczaje i wierzenia. Część z nich przetrwała, część zanikła. Część, jak palmy w Niedzielę Palmową w Łysych, wyewoluowały w imprezy folklorystyczne. A jak było dawniej? Do czego służyły bujacki? Czym były turki, a czym kruki? Jak na Kurpiach nazywano śmigus-dygnus? Czym był wykup z oracją? Sprawdźmy to!
04.03.2022

O złotym obcasie Boruty i o kurpiowskich kurpsiach

W czasach, kiedy bory nad Narwią, Rozogą, Omulwią i Orzycem pełne były dzikiego zwierza i plugawych diabłów mieszkających na mokradłach, do młyna nad rzeką zakołatał gość w tych stronach niezwykły.
26.01.2022

Pani na Karolinie

Nic poza „Mazowszem nie mam – tak mówiła Mira Zimińska-Sygietyńska prawie ćwierć wieku temu, podczas obchodów 40-lecia istnienia Zespołu, któremu poświęciła całe swoje życie. I do końca w tej sprawie zdania nie zmieniła. Pozostawiła po sobie Zespół-legendę i zadanie dla tych, którzy przyjdą po niej.
18.01.2022

Rodowód "Mazowsza"

„Mazowsze” jest zjawiskiem artystycznym – jest jednym z ważnych wątków opowiadania o niematerialnej kulturze. Tłumaczy ją na język percepcji odbiorcy, oswaja i upowszechnia – opowiada prof. Piotr Dahlig, kierownik Katedry Etnomuzykologii w Instytucie Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego.
05.09.2021

Tajemnice mazowszańskiego śpiewnika

Rozmowa z dr. Andrzejem Kruszewiczem, który jako pierwszy odkrywa przed nami tożsamość „szarego ptaszka, z kalinowego lasku”. I staje się, ku własnemu zaskoczeniu, wspaniałym przewodnikiem po świecie polskich pieśni ludowych.